Trawy samozagęszczające i odnawiające
Nowoczesne mieszanki z udziałem wiechliny łąkowej i życicy rozłogowej, które samodzielnie wypełniają ubytki w murawie. Trawy te wytwarzają podziemne i naziemne rozłogi, więc miejsca po kretowiskach, zabawach psa czy zimowych uszkodzeniach zarastają bez dosiewania. Wygodne rozwiązanie dla intensywnie używanych trawników rodzinnych.
Na czym polega samoregeneracja trawnika?
Sekretem są rozłogi — pędy, którymi trawa rozrasta się na boki, zakorzenia i tworzy nowe kępy. Wiechlina łąkowa buduje rozłogi podziemne, splatające darń w mocny, elastyczny dywan, a życice o pokroju rozłogowym szybko kolonizują puste miejsca po powierzchni. W praktyce oznacza to, że drobne łysiny znikają same w ciągu kilku tygodni sezonu, a trawnik dłużej zachowuje równą, gęstą strukturę bez corocznych renowacji.
Komu opłaca się ta mieszanka?
- Właścicielom psów — darń odbudowuje się po dołkach i wydeptanych ścieżkach.
- Rodzinom z dziećmi, gdzie trawnik służy do codziennej zabawy.
- Ogrodom nękanym przez krety i nornice — ślady po kopcach szybko zarastają.
- Osobom, które wolą ograniczyć dosiewki i prace renowacyjne.
Pamiętaj, że wiechlina łąkowa wschodzi powoli — pełną gęstość trawnik osiąga w drugim sezonie, więc nie oceniaj efektu po miesiącu. Siej od końca kwietnia do września w glebę o temperaturze powyżej 10°C, a regenerację wspieraj wiosennym nawożeniem azotowym i koszeniem na 4 cm.